Wrocław od kuchni, czyli nasz subiektywny przewodnik.

To właśnie we Wrocławiu rozpoczęła się nasza przygoda z blogowaniem i powróciliśmy tam po raz kolejny, by stworzyć nasz własny przewodnik po najsmaczniejszych miejscach stolicy Dolnego Śląska.

IMG_0992

O tym, że Wrocław jest na liście naszych ulubionych miast mogliście się dowiedzieć już wiele miesięcy temu, gdy zachwyceni klimatem miasta stworzyliśmy pierwszy wpis. Dzisiaj nic się nie zmieniło Wrocław wciąż zaskakuje i zachęca do powrotu.

G D Z I E   J E Ś Ć ?

  • P O C Z Ą T E K  D N I A

CENTRAL  CAFE, Świętego Antoniego 10, Wrocław

2

Bajgle w kilku pysznych odsłonach, zachwycająca owsianka i aromatyczna kawa – tak wyglądają u nas poranki idealne. Będąc we Wrocławiu tego miejsca po prostu nie wypada pominąć. Więcej o Central Cafe pisałam TUTAJ.

 

  • O D  P O Ł U D N I A  D O  Z A M K N I Ę C I A  P O W I E K

MŁODA POLSKA BISTRO & PIANINO, Plac Solny 5, Wrocław

IMG_1324

To nasze najnowsze odkrycie, które po pierwszej wizycie stało się moim ulubionym miejscem na kuchnię polską we Wrocławiu, bo to nasze, polskie potrawy w najlepszym wydaniu. Krótka karta, pięknie podane dania, świeże produkty, nowoczesno-butikowy wystrój i najlepszy TATAR jakiego jedliśmy w Polsce. Jak do tego dodamy bardzo dobre wina, które zostaną idealnie dopasowane do Waszych dań przez obsługę to wiemy, że to must-be na Dolnym Śląsku!

 

PRZYSTAŃ TU BISTRO & WINE, Zwycięska 20a, Wrocław

To miejsce jest oddalone o ok. 10 km od Starego Miasta, ale każda minuta podróży jest tego warta! Okolica nie zapowiadała, abyśmy mieli dotrzeć na obiad marzeń, ale….

IMG_1141

Po przekroczeniu progu już wiedzieliśmy, że będzie przynajmniej dobrze. Nowoczesne wnętrze, otwarta kuchnia i co najważniejsze restauracja pełna gości. W karcie znajdziecie dania europejskie od krewetek zaczynając po kaczkę i risotto. My skusiliśmy się na danie dnia, czyli halibuta z ośmiornicą z awocado na komosie ryżowej – palce lizać to zdecydowanie za mało. Próbowaliśmy też krewetki – może nie zachwyciły niczym nadzwyczajnym, ale były bardzo smaczne i … już chyba trochę nas znacie, bez deseru nie mogliśmy wyjść 😉 W tym oto momencie polecam rozpływającą się w ustach słodką bezę, która w połączeniu z czarną porzeczką smakowała nieziemsko. W tym miejscu, podobnie jak we wcześniej wspomnianej Młodej Polsce znajdziecie duży wybór bardzo smacznych win.

 

YEMSETU, Plac Piłsudskiego 5, Wrocław

W prawdzie Kuba nigdy nie zrozumie po co chodzę na sushi podróżując skoro mogę je mieć o każdej porze dnia i nocy w domu, ale ja, miłośnik kuchni japońskiej, wychodzę z założenia, że warto znać przynajmniej jedno takie pyszne miejsce w każdym odwiedzanym mieście 😉 Zatem zapiszcie sobie ten adres, bo to właśnie tutaj zjecie sushi, gdzie będzie więcej ryby niż ryżu, a wątpliwości co to jakości produktu ani gram! Gdyby jednak wasi kompani podróży uznali, że surowa ryba nie jest dla nich to śmiało mogą zamówić ramen, bo jest całkiem niezły.

 

Piec na Szewskiej, Szewska 44, Wrocław

Ah, oh i eh! Nasze ulubione niezobowiązujące miejsce, bo zjecie tutaj najlepszą pizzę NEAPOLITAŃSKĄ w mieście! O Piecu na Szewskiej pisałam już podczas naszego pierwszego wrocławskiego postu i wciąż tak samo mocno polecam! Nie zapomnijcie zostawić miejsca na deser,czyli pizzę z nutellą 😉

8

 

Cukiernia NANAN, Kotlarska 32, Wrocław

Jeśli wizualny aspekt jedzenia jest dla Was ważny, a przy okazji tak samo mocno jak ja kochacie cukierkowe wnętrza (i cukier 😉 ) to nie możecie ominąć NANAN! Wszechobecny pastelowy róż, ciastka, ciasta, ciasteczka jak z bajki, a przy okazji bardzo smaczne i nieoczywiste połączenia smaków to zwyczajnie raj dla cukierkowych smakoszy.

 

PRZEŁAM LODY CAFE, Curie-Skłodowskiej 91, Wrocław

Bardzo dobra kawa, smaczne ciasta i obłędne lody rzemieślnicze. Każdy nasz podbój Wrocławia w okresie od wiosny do wczesnej jesieni kończymy zajadając się najlepszymi lodami pod słońcem. W weekendy musicie się nastać w niemałej kolejce – warto być cierpliwym, nie pożałujecie.

6

7 miejsc, każde na swój sposób wyjątkowe i warte odwiedzenia. Uwierzcie mi, da się odwiedzić wszystkie te miejsca podczas 36 godzinnego pobytu, także jeśli nie planujecie prędko powrócić do mojego ukochanego Wrocławia to zaplanujcie sobie kulinarne tour!

S M A C Z N E G O !

 

Więcej o naszych podróżach i smakach znajdziecie tutaj:

  • Facebook: To the Food & Back
  • Instagram: tothefoodandback

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s