Balijskie pola ryżowe – nasz subiektywny przewodnik!

Jak pola ryżowe to musi to być Bali, a jak Bali to centralne, czyli okolice słynnego Ubud! A jak coś jest słynne to jest oblegane przez turystów. Ja mam dla Was miejsce, w którym poczujecie się jak w prawdziwym raju i nie będą Wam towarzyszyć tłumy, a jedynie uśmiechnięci Balijczycy:) Gdzie spać? Villa D'Carik 3, … Czytaj dalej Balijskie pola ryżowe – nasz subiektywny przewodnik!

Kuala Lumpur – dwa miejsca, które zachwycą … tych najmłodszych!

Przygotowując praktyczno - subiektywny przewodnik po stolicy Malezji (w balijskich polach ryżowych 😉 ) postanowiłam napisać szybką recenzję dwóch miejsc, które uważam za must-be jeśli odwiedzacie Kuala Lumpur z dziećmi. Każde dziecko jest inne (doskonale to wiem patrząc na moje dwie dziewojki 😉 ) i to właśnie dlatego powinniście zajrzeć do miejsc, które swoją unikatowością … Czytaj dalej Kuala Lumpur – dwa miejsca, które zachwycą … tych najmłodszych!

2018 – czyli Wielkie Podsumowanie Ostatniego Półrocza!

Mimo tego, że nasz blog powstał dopiero pod koniec sierpnia postanowiliśmy podsumować nie tylko ostatnie cztery miesiące, ale całe półrocze, które było pełne wyjazdów (krótszych i dłuższych), smaków i przygód! Z nadzieją, że w przyszłym roku zobaczymy i spróbujemy jeszcze więcej ruszamy z naszymi wspomnieniami. CZERWIEC MAZURY Co roku w czerwcu jeździmy na nasze ukochane … Czytaj dalej 2018 – czyli Wielkie Podsumowanie Ostatniego Półrocza!

Królestwo małp – czyli Lop Buri!

Lop Buri to miasto w środkowej części Tajlandii, oddalone o ok. 150 km na północ od Bangkoku. Zatrzymaliśmy się tu na kilka krótkich godzin w drodze powrotnej z Si Satchanalai (przeczytacie o nim TUTAJ). Im bardziej zbliżaliśmy się do centrum miasta tym więcej małp pojawiało się na naszej drodze! Były dosłownie wszędzie - na samochodach, na … Czytaj dalej Królestwo małp – czyli Lop Buri!

Skuterem przez wyspę – czyli błoga Koh Lanta!

Koh Lanta, a właściwie Koh Lanta Yai rozkochała nas w sobie po uszy swoją dziką roślinnością, pięknymi, piaszczystymi plażami, bajkowymi wodospadami i otwartością mieszkańców. To wyspa, na której odkryliśmy uroki podróżowania skuterami z dwójką dzieci i poczuliśmy co to znaczy prawdziwy TAJSKI MASAŻ 🙂 1. Gdzie spać? Jak nocleg na Koh Lancie to oczywiście ECO … Czytaj dalej Skuterem przez wyspę – czyli błoga Koh Lanta!

Bambusowy odpoczynek – czyli Eco Lanta Hideaway Beach Resort!

Eco Lanta Hideaway Beach Resort to miejsce, które zarezerwowaliśmy zupełnie przypadkowo (tak jak wszystkie osiem hoteli, które odwiedziliśmy podczas tego wyjazdu). Zależało nam, aby "ośrodek", w którym mamy odpocząć po intensywnych dwóch tygodniach był przy samej plaży, miał swoją restaurację, był (względnie) kameralny i oferował bungalow, a nie molochy z dwudziestoma pokojami na jednym piętrze 😉 … Czytaj dalej Bambusowy odpoczynek – czyli Eco Lanta Hideaway Beach Resort!

W poszukiwaniu spokoju – czyli magiczny park Si Satchanalai!

Do Si Satchanalai, oddalonego o ok. 480 km na północ od Bangkoku, trafiliśmy w drodze powrotnej z Chiang Mai (pisałam o nim TUTAJ). Nie wiem czy to kwestia stosunkowo późnej godziny (dojechaliśmy na miejsce ok. 16) czy po prostu taki jego urok, ale to miejsce to definicja spokoju, ciszy, autentyczności i pewnego rodzaju "dzikości". Poza trzema … Czytaj dalej W poszukiwaniu spokoju – czyli magiczny park Si Satchanalai!